Kurs – Terapia Resynchronizująca – Koszalin/Mielno – już po raz czternasty

Kurs – Terapia Resynchronizująca – Koszalin/Mielno – już po raz czternasty

Warsztaty poświęcone implantacji i programowaniu układów resynchronizujących (CRT) w Koszalinie to jedno z najdłużej organizowanych cyklicznie wydarzeń edukacyjnych z zakresu elektrostymulacji w Polsce. To unikalne w Polsce sympozjum z możliwością oglądania –  dzięki transmisji z sali zabiegowej – implantacji układów CRT. Jest to jedyna taka konferencja, o tej tematyce, na której po raz 14. w tym roku będziemy mogli spotkać się  w Koszalinie.

W czasie wszystkich dotychczasowych 13 edycji – organizowanych przez doktor Elżbietę Zinkę wraz z zespołem Oddziału Kardiologii w Koszalinie – mieliśmy przyjemność wysłuchać ponad 400 wykładów, zobaczyć ponad 70 zabiegów implantacji układów CRT, spotkać się i wymienić doświadczenia z ponad 500 koleżankami i kolegami.
Spróbujmy odpowiedzieć na pytanie o fenomen kursu. Co sprawia, że prawie każdy, kto implantuje układy CRT, był jego uczestnikiem, że wielu z nas uczestniczyło w większości edyci, a ja miałem przyjemność być uczestnikiem wszystkich 13 kursów CRT w  Koszalinie? Formuła warsztatów? Zabiegi ztransmisją „online”? Wysoki poziom wykładów? Unikalna atmosfera? Miejsce? Bez wątpienia wszystkie te czynniki. Jako uczestnik wszystkich 13 edycji pozwoliłem sobie napisać kilka własnych, subiektywnych wspomnień i przemyśleń po kilkunastu latach wiosennych spotkań w Koszalinie.

Dlaczego powstał ten kurs?

Był rok 2003 – początki implantacji układów resynchronizujących w naszym kraju. W Polsce potrafiło wykonywać te zabiegi kilka osób, a potrzeby zabiegowe były ogromne. Od kilku lat miałem przyjemność znać prof. Andrzeja Kutarskiego – pioniera polskiej stymulacji resynchronizującej. Profesor był moim pierwszym nauczycielem, autorytetem i osobą, która od lat była inicjatorem edukacji z zakresu elektrostymulacji. To właśnie podczas jednej  z wielu rozmów z nim powstała idea zorganizowania w Polsce stałej, cyklicznej konferencji z możliwością wykonania zabiegów z transmisją „online” poświęconej terapii resynchronizującej. Pozostało znalezienia miejsca. Sugestia profesora była bardzo szybka i jednoznaczna – KOSZALIN.

Dlaczego Koszalin?

W 2003 r. na mapie ośrodków elektrostymulacji i elektrofizjologii w Polsce dominowały przede wszystkim duże kliniki uniwersyteckie. Oddział Kardiologii w Koszalinie – między dwiema klinikami akademickimi: w Szczecinie i w Gdańsku – stanowił jeden z niewielu wówczas wyjątków w Polsce, pokazujący, że można tworzyć nowoczesną elektrostymulację nie tylko w szpitalach klinicznych.

Z 13 lat kursów w Koszalinie mało rzeczy pamiętam tak dobrze, jak moje  pierwsze spotkanie z dr Elżbietą Zinką – ordynatorem Oddziału Kardiologii.  Przesympatyczne przyjęcie, pozytywna decyzja, wsparcie oraz pomoc przy organizacji planowanego kursu CRT – to potwierdzało, że Oddział Kardiologii w Koszalinie to niezwykłe miejsce. Prezentacja Oddziału, jego możliwości zabiegowych, sali operacyjnej na jednym poziomie z miejscem na salę wykładową, wydzieleniem części sal dla chorych do zabiegów, aby warsztaty nie zakłócały leczenia innych chorych, w czasie kwalifikacyjnych i pozabiegowych  badań ECHO i programowania urządzeń, zrobiły na mnie ogromne wrażenie. Byłem całkowicie przekonany, że nie ma lepszego miejsca w Polsce na takie wydarzenie edukacyjne.

Wspaniałym uzupełnieniem części zabiegowej konferencji w szpitalu w Koszalinie była sala wykładowa hotelu Meduza w Mielnie. Niestety, zawsze napięty program kursu nie pozwalał na znalezienie wolnego czasu na długi spacer nad Bałtykiem. Częściową rekompensatę stanowiła możliwość zobaczeni zachodu słońca po zakończeniu wykładów i jego wschodu wraz poranną kawą przed pracowitym, zabiegowym dniu na Oddziale Kardiologii w Koszalinie.

2004 – pierwszy kurs CRT w Koszalinie

Oczywiście trudno pamiętać dokładnie przebieg pierwszego kursu CRT w Koszalinie.  Myślę, że ważniejsze jest to, iż jest kilka rzeczy, które w czasie tych 13 lat zmieniły się całkowicie i są takie, które pozostały niezmienne.

W czasie 13 lat kursu mogliśmy obserwować ogromny postęp w konstrukcji sprzętu do implantacji CRT. Pamiętamy pierwsze zabiegi wykonywane przez prof. Andrzeja Kutarskiego i wprowadzanie elektrody lewokomorowej bezpośrednio do bocznic układu żylnego serca, bez ŻADNYCH zestawów cewników. Kto dzisiaj z młodych adeptów wyobraża sobie wykonywanie takich zabiegów? Kto pamięta, że pierwsze elektrody lewokomorowe nie miały możliwości implantacji metodą OTW? Pierwsze cewniki do kaniulacji zatoki wieńcowej to zaledwie dwie krzywizny i „zakręcane” zastawki hemostatyczne.

Zaczynaliśmy od implantacji układów CRT-P – tylko takie były wówczas refundowane i dostępne w Polsce. Dzisiaj mamy możliwość wyboru CRT-P lub CRT-D.  W czasie kursu w Koszalinie wykonywane były pionierskie zabiegi w Polsce – zawsze z wykorzystaniem najnowocześniejszego sprzętu, wyposażonego w najbardziej innowacyjne technologie. Mam na myśli chociażby urządzenia z technologią  Home Monitoring, z możliwością wykonywania badania MRI, z największą dostarczaną energią defibrylacji.

Zmieniał się również rodzaj zabiegów – od implantacji, poprzez rozbudowę układów, implantacje z odzyskiwaniem światła niedrożnego układu żylnego, z jednoczasowym usuwaniem i wymianą elektrod.

Na naszych kursach gościliśmy kardiochirurgów, radiologów inwazyjnych, radiologów, wykładowców z zagranicy. Zawsze  mieliśmy możliwość współpracy z najlepszymi polskimi echokardiografistami.

I jest kilka rzeczy, które się nie zmieniły od pierwszej edycji. Każdego roku spotykamy się zawsze wiosną w Koszalinie. Z taką samą serdecznością przyjmuje nas doktor Elżbieta Zinka wraz z całym zespołem Oddziału Kardiologii. Pozostał wciąż nasz zapał do przyjazdu na te warsztaty, niezależnie od doświadczenia zabiegowego. Ta unikalna formuła sprawia, że wszyscy się uczymy, wszyscy wyjeżdżamy bogatsi o nowe doświadczenia zabiegowe.

CRT Koszalin to 13 lat doskonałych wykładów, prezentujących zawsze aktualne spojrzenie na tę tematykę. To ponad dziesięcioletnie sympozjum z sesjami i zabiegami od godzin porannych do wieczornych. To możliwość uczenia się i poznawania rzemiosła zabiegowego od wielu operatorów z całej Polski.

Nie zmieniły się również nasze wątpliwości i dylematy – np. czy i kiedy implantować układ CRT-P a kiedy CRT-D, jak postępować z chorym ze wskazaniami do CRT z migotaniem przedsionków? Pozostały zagadnienia wciąż bez odpowiedzi, np. jak zmniejszyć procent „non-responderów”? I doszły nowe wyzwania – leczenie powikłań terapii resynchronizującej.

Niezmienny od 13 lat pozostaje również główny sponsor tego sympozjum – BIOTRONIK Polska. 

Myślę, że Kurs – Terapia Resynchronizująca w Koszalinie doskonale pokazuje, że minione 13 edycji może oznaczać „szczęśliwą trzynastkę”.

Dziękując animatorom tej konferencji – prof. Andrzejowi Kutarskiemu i dr Elżbiecie Zince, życzę wykładowcom i słuchaczom kolejnych szczęśliwych jubileuszy tego sympozjum, a uczestnikom 14. edycji CRT Koszalin owocnych obrad i wielu, wielu ciekawych i pouczających zabiegów.

Michał Chudzik